Często zapominamy przy malowaniu ścian o zabezpieczaniu pozostałych powierzchni zwykłą folią i taśmą malarską. Przy bardzo drobnych uszkodzeniach istnieje możliwość zeskrobania farby, jednakże prawie zawsze po zeskrobaniu zostaje widoczny ślad.
Istnieją dwa rozwiązania z tej sytuacji:
Możemy odkuć ubrudzone płytki, zastępując je nowymi. Jest to najlepszy i jednocześnie niespecjalnie czasochłonny sposób. Albo pomalować je tą samą farbą, która została użyta do przemalowania sąsiadującej ściany. Płytki pokrywa się z łatwością, faktura pozostaje ciekawa - z tym że efekt jest inny niż został pierwotnie zaplanowany.
Pozdrawiam,Witam,
Często zapominamy przy malowaniu ścian o zabezpieczaniu pozostałych powierzchni.
Przy bardzo drobnych uszkodzeniach istnieje możliwość zeskrobania farby, jednakże prawie zawsze po zeskrobaniu zostaje widoczny ślad.
Istnieją dwa rozwiązania z tej sytuacji:
1. Możemy odkłóć ubrudzone płytki, zastępując je nowymi. Jest to najlepszy i jednocześnie niespecjalnie czasochłonny sposób.
2. Albo pomalować je tą samą farba, która została użyta do przemalowania sąsiadującej ściany. Płytki pokrywa się z łatwością, faktura pozostaje ciekawa - z tymże efekt jest inny niż został pierwotnie zaplanowany.
Pozdrawiam,